8 ograniczeń, które blokują Nas przed polecaniem Swoich produktów.

Przeprowadziłam dyskusję z kilkunastoma osobami, aby poznać ich opinię na temat tego co Nas ogranicza. Dlaczego tak chętnie polecamy usługi innych osób, a do swoich mamy już wątpliwości. Wiele opinii mnie zaskoczyło. Tak samo jak zaskoczył mnie po raz kolejny Nasz umysł, który wplątuje Nas w swoje pułapki. Przekonaniach na temat pieniędzy możesz przeczytać TUTAJ.

Najczęściej pojawiało się słowo STRACH. Strach przed tym, strach przez tamtym. Wiecznie się czegoś boimy. Poznaj 8 najczęściej podawanych powodów, które Nas blokują, przed polecaniem.

https://medium.com/the-data-experience/recommendation-engines-16b5715f1507

Nie chcę być oceniany.

Ten powód pojawiał się najczęściej.

Świat skonstruowany jest tak, że na każdym kroku jesteśmy oceniani. Najpierw oceny w szkole, potem rozmowy rekrutacyjne, posada na etacie i prowizje na bazie „targetów i opinii”. Oceniają Nas znajomi, partnerzy, rodzice, obcy ludzie na ulicy. Czasami boimy zmienić się styl ubierania, bo co pomyślą inni?

Tak samo jest z produktami. Mimo że Nasz produkt jest dobry, sprawdza się i jesteśmy z niego zadowoleni, obawiamy się krytyki. Szczególnie ze strony najbliższych osób. Dlatego często o wiele łatwiej robi Nam się interesy z obcymi osobami. Powód jest prosty: one Nas nie znają ani naszej przeszłości. Nie mają wyrobionej żadnej opinii na Nasz temat.

Nie jesteśmy w ich głowach zaszufladkowani jako „Kolwalski, który nagle z etatu wskoczył w jakieś „zarabianie w internetach”. Tak myślą o Nas znajomi, którzy Nas znają.

Obce osoby widza Nasze wyniki. Nasza przeszłość i droga jaką pokonaliśmy,  jest dla nich często inspiracją niż wątpliwością.

:https://osswiata.pl/sterna/2018/02/06/ocenianie/

Strach przed krytyką spraw/rzeczy, które są dla Nas ważne.

Wyobraź sobie, że dowiedziałeś się o np. suplementach, które pomagają utrzymać organizm w zdrowiu. Masz problemy ze zdrowiem, więc jest to dla Ciebie bardzo ważne. Testujesz, sprawdzasz- działa! Czujesz się o wiele lepiej, jesteś pełen energii i zfokusowany- myślisz: muszę powiedzieć o tym innym!

I nagle słyszysz „Ale to przecież ściema, jak to ma niby pomóc?”.

Przecież sprawdziłeś to na sobie i wiesz że działa, więc o co im chodzi? „Na pewno byłeś na to chory? Może to było coś innego?” i kilka innych głupich pytań. Coś co dla Ciebie jest ważne, wzbudza emocje i przeżycia- zostało skrytykowane. Myślę że, z takim rodzajem krytyki najtrudniej sobie poradzić, bo podważa ona coś co sami przeżyliśmy, i wiąże się z głębokimi emocjami.

Boimy się „wciskania” czegoś innym.

Sprzedajemy wszędzie, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Sprzedaje dentysta- swoje usługi. Fryzjerka swoją osobą oraz jakością usług- sprzedaje siebie. Pani w sklepie warzywnym sprzedaje swoje produkty. Ty polecając swojego murarza- też sprzedajesz jego usługi! Tylko, akurat wtedy nic z tego nie masz 🙂

A co jeśli Ty masz produkt, lub usługę? Wyobraź sobie, że skończyłeś właśnie ekspercki kurs fryzjerski i chcesz powiedzieć o tym swojej znajomej, aby dać jej jeszcze lepszy serwis. Co wtedy? Bywa, że boimy się o tym mówić. Bo jeśli sami coś zaproponujemy to jest „wciskanie”, a gdy ktoś nas poleci- wtedy jesteśmy poparci czyjąś opinią ( co z tego że ta osoba może nie mieć żadnej wiedzy na ten temat). Obawiamy się, że ktoś nazwie Nas próżnym. Dlaczego próżnym? Bo uważasz że TY jesteś w czymś dobry. Dla mnie w tym kontekście, oznacza to że bycie pewnym siebie to próżność. Nasz umysł jest niesamowity 🙂

https://www.hbrp.pl/b/najwazniejszy-czynnik-ktory-zapowiada-sukces-w-sprzedazy/18QQKhwGT

Brak wiary w produkt

Często ludzie nie do końca są pewni swojego produktu.

Brak dokładnej wiedzy na jego temat powoduje, że nie mamy pojęcia jak wielu osobom możemy pomóc.

Bywa, że go przetestujemy, widzimy efekt, ale nie umiemy odpowiedzieć na podstawowe pytania. Nie znamy dokładnego działania, jak długo firma funkcjonuje, brak nam przykładów i faktów. Spotkamy osobę czysto analityczną która musi wiedzieć wszystko: co po co i dlaczego- wtedy leżymy. Znów krytyka, dołek, wątpliwość w siebie.

Jeśli naprawdę nie wierzysz, że produkt działa, to go nie polecaj. Ludzie widzą, czy robisz coś szczerze czy nie. Jeśli kupisz 10 kg ziemniaków od Pana Józia i uwierzysz, że są one najlepsze, to sprzedasz od razu 100 kg.

https://enterprise.netscout.com/content/education-success-story-0

80% procent społeczeństwa nie rozumie co to biznes.

Dla wielu osób jedyna droga możliwa w życiu to praca na etacie. Nie zgłębiają się za bardzo w inne możliwości. Przecież w telewizji mówili o Amber Gold. Teraz każda firma w której można zarobić to pewnie jak Amber Gold. Tym bardzie jest to firma w której trzeba coś polecać. Nawet jeśli jest tego warte, obawiamy się. Wielu ludziom marketing sieciowy kojarzy się ze starymi czasami, gdy akwizytorzy pukali do drzwi proponując produkt.

Na szczęście czasy się zmieniają, i coraz więcej osób zaczyna dostrzegać inne idee. Społeczeństwo widzi inne możliwości zarabiania jak: Youtube, Instagram, Kryptowaluty, Revshare, Marketing Sieciowy.. Coraz więcej osób znajduje dla siebie nowy model biznesu.

Czasy się zmieniają, a my musimy za nimi nadążyć.

„Dla nich biznes jest wtedy, gdy pójdą do fryzjera zapłacą 150 zł, polecą go dalej i nic z tego nie mają. A gdy jest biznes, w którym za polecenie Ty możesz zarobić np. 1000 zł i ja do tego Ja też zarobię, to już nie jest biznes.”

No chyba że ja bym nie zarobiła na Tobie, to wtedy byłby biznes 🙂 Kurtyna.

https://www.businessnewsdaily.com/7893-steps-before-business-plan.html

Nie lubimy jak nam coś się narzuca.

Gdy słyszysz słowo „polecanie”, często budzi to niepewność. Osoby, które posiadają doświadczenie, oraz grono odbiorów nie boją się tej formy zarabiania.

Dla osoby początkującej słowo „musisz polecać”, to jakby ktoś Cię młotkiem walnął w głowę. Po pierwsze, jeśli masz dominujący charakter od razu pomyślisz „nikt mi nie będzie mówić co mam robić”. Po drugie, gdy nie masz doświadczenia przestajesz wierzyć w swoje możliwości. Nikt Ci nie pokazał jak to działa, jak pozyskiwać kontakty, na czym polega sprzedaż bez „wciskania”. A tutaj nagle słyszysz, że musisz polecać.

Moim zdaniem lepszym pomysłem na początek są opcje w których możesz zarobić zarówno bez polecania. Nie masz wtedy stresu i ciśnienia „co jeśli nikt nie będzie zainteresowany?” Polecanie zawsze jest dla Ciebie super ekstra dodatkowym dochodem, ale nie masz przymusu „jak nie polecę to nie zarobię”.

http://www.enviro.pl/page/obszary-wsparcia/15/

Brak wiedzy na temat marketingu.

 Nie masz wiedzy na temat marketingu, nie wiesz jak wybrać grupę docelową, a tym bardziej jak do niej dotrzeć.

Nie masz pojęcia w jaki sposób budować swoją markę i na czym tak naprawdę polega sprzedaż. To Cię paraliżuje. Na początku jesteś pełen entuzjazmu, a po chwili, zapał osiada. Jedna odmowa, druga, trzecia, piętnasta. Coś tu nie gra? A miało być tak pięknie. Brak wiedzy i narzędzi powoduje, że rezygnujemy i się poddajemy.

Sama widzę po sobie, że chciałam nauczyć się wszystkiego na raz. A tak naprawdę nie nauczyłam się niczego. Zamiast skupić się na jednej rzeczy np. krok po kroku budowanie marki, networking, rekrutacja, reklama chciałam wiedzieć wszystko po trochu. Wydaje mi się, że źle szukałam, i zaczynałam od nieodpowiednich tematów. To spowodowało że mój entuzjazm osiadł. Na szczęście jest mnóstw kursów i kanałów które uczą efektywnego marketingu, od samych podstaw.

http://multimediamarketing.com/page/3/

Nasza mentalność.

Tak, dobrze słyszysz. Myślę, że ma znaczenie to z jakiego kraju pochodzisz. „Co kraj to obyczaj” i mentalność. Amerykanie wychodzą na ulicę do sklepu w piżamie i nikt się temu nie dziwi. Chińczycy, gdy słyszą słowo „inwestycja” nie zastanawiają się długo. Nie boją się ryzyka. Włosi zaproszą Cię do swojego stołu, żebyś zjadł z nimi kolację.

Polacy są niestety zamknięci w sobie. Myślę, że brakuje nam „otwartości”. Wieczny strach przed byciem ocenianym i oszukanym, powoduje, że boimy się proponować coś innym. System nam wmawia, i uczy bycia takim samym. Od najmłodszych lat narzuca nam się pewne schematy. Dochodzą przekonania, którymi nasiąknęliśmy od Naszych rodziców typu „bogaci ludzie to oszuści” lub „pieniądze można zarobić tylko ciężką pracą” i wiele innych.

 Do tego w telewizji wiecznie piorą nam mózgi, straszą wojnami, przekrętami i oszustwami. Ciekawi mnie, jak wyglądają kanały w innych telewizjach.  To pewnie będzie temat na kolejny wpis.

https://etherealwellness.wordpress.com/tag/be-open/

Co najbardziej mnie zaskoczyło?

Myślę że, te 8 punktów jest bardzo trafne. Najbardziej zaskoczyła mnie opinia przed obawą nazwania „próżnym”. Wydaje mi się,  że ta obawa wynika z mentalności.

Jednak ze wszystkich 8 punktów nasuwa mi się jedno słowo: strach. A czym jest strach? Tylko emocją. Jeśli boisz się, że nie dasz sobie rady z powodu braku edukacji- zacznij się edukować. Z krytyką, szczególnie wśród znajomych jest bardzo ciężko sobie poradzić. Ja swoją pierwsza falę hejtu już przeszłam, gdy zaczynałam swój pierwszy MLM. Proponuję zastanowić się, jakimi osobami się otaczamy. Czy te osoby one mobilizują czy dołują. Pięć najbliższych osób z Naszego otoczenia wpływa na nasze życie i decyzję. Ja zrobiłam czystkę, co nie jest łatwe.

Najbardziej co mnie osobiście blokuje to brak wiedzy o marketingu online. Często wiedza, którą zdobyliśmy offiline, wcale nie przekłada się na social media. Jest to zupełnie inny świat, z zupełnie innymi zasadami. Myślałam że trochę wiem, okazało się że nie wiem nic. Jest wiele kursów oraz szkoleń, które mogą pomóc Nam nie tylko zdobyć wiedzę teoretyczną, ale i motywację do działania i wiarę w siebie.

Życzę Wam  i sobie, wyzbycia się tych ograniczeń i strachu, które tak mocno Nas blokują przed osiągnięciem celów 🙂